Rozmowa zaczyna się od narzędzia, nie od procesu
Zespoły wybierają rozwiązanie, zanim określą, gdzie AI naprawdę poprawi pracę. Technologia staje się nakładką na stary proces.
Przyglądam się, jak ludzie naprawdę pracują z AI: w produktach, procesach i codziennych decyzjach. Pokazuję, gdzie wdrożenie traci zaufanie i zaangażowanie zespołu, i od czego zacząć zmiany.
Narzędzia są wdrożone, ludzie przeszkoleni. O wyniku inwestycji w AI decyduje jednak to, jak technologia wchodzi w codzienną pracę i decyzje ludzi.
Zespoły wybierają rozwiązanie, zanim określą, gdzie AI naprawdę poprawi pracę. Technologia staje się nakładką na stary proces.
Ludzie pracują z AI według zasad wyniesionych ze starych procesów. Nowe rozwiązanie działa wtedy jak stare i nie przynosi oczekiwanych efektów.
Wdrożenia pomijają motywacje, obawy i sposób podejmowania decyzji. Wtedy nawet dobre narzędzie jest omijane albo używane powierzchownie.
Te sytuacje widzę w większości firm. Jeśli choć jedna brzmi znajomo, to nie przypadek, tylko wzorzec. I da się go zmienić.
Sprawdźmy to u WasZanim cokolwiek zaprojektujemy, patrzę na Wasze wdrożenie oczami ludzi, którzy z niego korzystają. Pracuję z zespołami produktowymi, liderami wdrożeń i działami HR. Zaczynamy od jednego przypadku, a potem idziemy tam, gdzie zmiana daje najwięcej.
Jeden produkt, proces, agent albo funkcja AI. Sprawdzamy, gdzie człowiek spotyka AI, jaką decyzję wtedy podejmuje i gdzie zaufanie jest za wysokie albo za niskie.
Mapę interakcji człowiek–AI i 3–5 rekomendacji, od których możecie zacząć zmiany.
Diagnozujemy, co realnie blokuje adopcję, mapujemy procesy i momenty decyzyjne, a potem ustalamy, gdzie AI wspiera pracę, a gdzie decyzja zostaje przy człowieku.
Standard pracy z AI, mapę momentów decyzyjnych z podziałem odpowiedzialności, kryteria dla liderów i program rozwojowy do prowadzenia wewnętrznie.
Projektujemy podział zadań, poziom automatyzacji, sposób komunikowania niepewności i momenty, w których człowiek przejmuje kontrolę. Pracujemy na bibliotece wzorców BehaviorAI.
Model współpracy człowiek–AI, rekomendacje dla kluczowych momentów, wzorce interakcji i scenariusze dla zespołów UX, produktu i AI.
Jestem projektantką. Uwielbiam szukać, rozmawiać, łączyć, tworzyć i weryfikować. Projektuję współpracę człowiek–AI: gdzie człowiek spotyka AI, jaką decyzję wtedy podejmuje, kiedy powinien ufać systemowi, a kiedy przejąć kontrolę.
Przez prawie 15 lat pracowałam w agencjach, korporacjach i startupach, w Polsce i za granicą. Budowałam zespoły User Experience i współtworzyłam międzynarodową organizację w sektorze przemysłowym. Na co dzień pracuję z zespołami na warsztatach i przy wdrożeniach, więc to, o czym piszę, widzę w praktyce.
Pracuję operacyjnie i strategicznie. Rozwijam własną metodę i bibliotekę wzorców, z których korzystam w pracy z zespołami.
Wzorce dla zespołów, które świadomie projektują warstwę behawioralną produktów AI: jak ludzie rozumieją działanie systemu, czemu ufają i kiedy zachowują własny osąd.
Zobacz bibliotekę →
Pięć kroków od celu biznesowego do ekranu: FRAME, MAP, CALIBRATE, DESIGN, CHECK. Za każdą rekomendacją stoi mechanizm opisany w badaniach.
Poznaj metodę →
Nagroda European Mentoring and Coaching Council dla Design Mentorship.
Projekt oparty na obserwacji codziennych zachowań, wyprodukowany przez KLER.
Projekt pokazany w międzynarodowym wideo Adobe Photoshop i Dreamweaver.
Międzynarodowy konkurs dla młodych projektantów.
O płytkiej i głębokiej adopcji oraz o przedeptanych ścieżkach na trawniku.
AI zmienia nie tylko narzędzia. Zmienia sposób podejmowania decyzji, poziom zaufania i podział odpowiedzialności. To również trzeba zaprojektować.
Jedną lukę wszyscy liczą: wydatki na AI kontra realne użycie. Druga jest między tym, co system potrafi, a tym, jak człowiek to rozumie.
Rozmowy o tym, jak technologia wpływa na nasze decyzje i jak projektować ją odpowiedzialnie.